Podczas gdy część członków dalej jest na wyjazdach i świetnie się bawi (taką mamy nadzieję!), my postanowiłyśmy wcielić w życie planowane od dawna spotkanie a'la Pony Cup. Obmyśliłyśmy więc kilka potencjalnych tras, plan awaryjny i ruszyłyśmy z pląsami we wtorek, 14 sierpnia o godzinie 19:00.
Z początku swoją obecnością zaszczyciło nas jedynie sześć osób, dlatego zmuszone byłyśmy wykorzystać nasz plan B, a mianowicie - ognisko i gra w historię po jednym słowie. Z czasem jednak dołączyło do nas jeszcze kilka osób, a kiedy grupka liczyła nas jakieś 12, pojechałyśmy z Dundull do Piaskarni Srebrnej Polany, gdzie podzieliłyśmy się na dwie drużyny, objaśniłyśmy trasę i zasady i ruszyłyśmy.
W międzyczasie zatrzymałyśmy się jeszcze w Jodłowym Gaju, gdzie do klubu dodałyśmy nową, fantastyczną osóbkę - Corinne Queendawn, którą serdecznie u nas witamy! Mamy nadzieję, że Ci się u nas spodoba i jak najszybciej się zaaklimatyzujesz!
Spotkanie w moim odczuciu wypadło nieźle, zarówno pod względem przygotowania jak i frekwencji, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt naszego rozstrojenia i wciąż trwających wakacji. Mamy jednak zamiar je kiedyś powtórzyć, bo Pony Games uważamy za bardzo ciekawy pomysł, który można fajnie zrealizować, a chciałybyśmy, żeby jak najwięcej osób na tym skorzystało.
/Orangeburg




