Jak głosi tytuł posta, udało nam się już dożyć 4 lat, a więc i pobić rekord długości żywotności jako najstarszy polski, wciąż działający klub.
Oficjalnie urodziny obchodzimy 8 maja, ale że wiele osób nie mogło wtedy przyjść, obchody zaplanowałyśmy na jedenastego.
Spotkaliśmy się więc na padoku przy opuszczonej posiadłości Dew w Eponie i stamtąd skierowaliśmy się do Greendale, gdzie zaszyliśmy się w domku na drzewie na piżama party, a następnie rozpoczęliśmy grę w Slender Mana. Muszę przyznać, że te dwie rundy były najbardziej emocjonującymi, jakie w życiu zagrałam. :P Nawiasem mówiąc, gratuluję zwycięzcom!
Po zabawie zebraliśmy się na grilla przy plaży przy wyjeździe z Greendale, gdzie kilka osób musiało już niestety iść. Następnie wyszło kilka propozycji kolejnych zajęć, dlatego udaliśmy się kolejno na Farmę Steve’a, plażę w Forcie Pinta i mistrzostwa Valedale. Tam już większość osób wyszła, dlatego spotkanie uznaliśmy za zakończone.
Muszę przyznać, że obchody urodzin SGC były naprawdę udane i upłynęły w przyjemnej i miłej atmosferze. Frekwencja była wręcz niesamowita, ponieważ na piżama party w domku na drzewie zawitały aż 22 osoby!
Dziękujemy wszystkim, i tym starym, i nowym, za przybycie! Jesteście najlepsi ♥
/Orangeburg
,








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz