Postanowiłam wykazać się kreatywnością i tradycyjną zabawę w Slendera przenieść do DUD, konkretnie do Doliny Zamarzniętej Mgły.
I z zaskoczeniem odkryłam, że wychodzą tam naprawdę ładne zdjęcia i miło patrzy się na krajobraz niezasłonięty tak gęstą mgłą jak kiedyś.
Spotkaliśmy się w Obowozisku Nica Stoneground, głównie ze względu na to, że połowa klubu jakimś cudem pierwszy raz słyszała o miejscu, w którym zaplanowane było spotkanie (sama pół godziny wcześniej musiałam się upewnić, że w ogóle umiem tam dojechać), ale zdecydowanie taka wycieczka krajoznawcza dużo nam dała, jeżeli chodzi o orientację na mapie. Cóż, przynajmniej tylko w tej jej części, bo chyba żadne z nas nie zapuszcza się w najbardziej oddalone od centrum mapy zakątki tego miejsca.
Wybraliśmy więc pierwszą szukającą osobę i ciurkiem zagraliśmy trzy kolejne rundki, w międzyczasie cykając kilka zdjęć. Tajemnica kryjówek tych, którzy wygrali dwie rundy, zmuszając nas do poddania się, chyba już nigdy nie zostanie odkryta. Swoją drogą, gratuluję im kreatywności, bo żeby w tym miejscu wymyślić jakieś miejsce, do którego nikt nie zajrzy, jest nie lada wyczynem.
Kiedy nam się znudziło, kopsnęliśmy się na Farmę Steva, gdzie beztroski postój przerwało nam powiadomienie o Mistrzostwach Valedale. Postanowiliśmy więc na nich zawitać i oficjalnie zakończyć spotkanie.
Tym oto piątkowym eventem zakończyliśmy pierwszy miesiąc testowania wdrożonych przez nas zasad, następne spotkanie będzie liczyć się już jako grudniowe, a na liderów spadła tona roboty z podsumowaniami, ogłoszeniami i wciąż trwającą rekrutacją.
Na następny raz planujemy wymyślić coś bardziej "rajdowego" z bonusową mini-zabawą ze względu na fakt, że naszym ostatnim rajdem był ten sobótkowy w towarzystwie North Winners.
Nawiasem mówiąc, przypominam o naborze kończącym się w środę i nadal gorąco zachęcamy do wysyłania zgłoszeń! Od siebie mogę dodać jedynie tyle, że lista przyjętych jest stale aktualizowana o nowe osoby, a my same nie możemy się doczekać powitania ich w naszych szeregach!
/Orangeburg





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz